Znałam bardzo dobrze chłopaków z One Direction.Dziś są moje 19 urodziny, ale nikt mi dziś od rana nie złożył życzeń. Wszyscy moi przyjaciele mówili coś o jakiejś imprezie niespodziance. Hej Kaya możesz mi troche opowiedzieć o tej imprezie niespodziance?-ZapytałamWiesz co nie mogę bo to tajemnica :( - OdpowiedziałaAha szkoda Kaaaya, to papa - odpowiedziałamPa Pa Maya - odpowiedziałaMuszę się dowiedzieć co oni knują.Mamooo wychodzę - KrzykłamOk słonko wróć przed 19:00 -odpowiedziała mamaDobrze Dobrze - Odpowiedziałam marudząc pod nosem.Za nim wyszłam musiałam się ubrać ładnie ponieważ szłam do chłopaków.
Więc zabrałam najładniejsze ciuchy z szafy i się przebrałam.Szybko wyszłam z domu żeby u chłopaków być dłużej doszłam do ich pięknej Willi i zapukałam do drzwi. Otworzył mi Harry i powiedział wejdź do nas ślicznotko :) zarumieniłam się.Co cię do nas sprowadza? -zapytał Niall Przykro mi jest bo nikt mi nie złożył życzeń urodzinowych ;( - odpowiedziałam wszyscy aż nagle zamilkli ale po paru sekundach zaczęli mi śpiewać Happy Birthday :) Zaczęłam prawie płakać takie to było urocze ;)Jak przestali śpiewać to poszliśmy na spacer i opowiadaliśmy sobie różne historie z życia wzięte.Kurde już 18:30 a mama kazała mi być w domu przed 19:00 to pa pa chłopaki :) - powiedziałam Ok to idź - Odpowiedział Liam Pa pa -Odpowiedziałam Szłam coraz szybszym krokiem aż dotarłam do domu była już 18:55Weszłam do domu było ciemno, zaświeciłam światło a tu wyskoczyło chyba ze 100 osób, i krzycząc powiedzieli Najlepszego Maya.Zaczęłam płakać To było urocze.Od każdego po kolei dostawałam prezenty były niesamowite chłopacy pod koniec imprezy weszli na scenie zadedykowali mi specjalny kawałek Kiss You :***--------------------------------------------------------------------------------------I jak wam się podobał Chapter I checię więcej 
Fajnee... Będę czytała ♥
OdpowiedzUsuń+ Zapraszam do siebie :)
Dziękii
OdpowiedzUsuń